sobota, 25 czerwca 2016

W świecie gatunków - czyli co nieco o moich książkowych upodobaniach



Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają.


Każdy z nas zapewne ma swój ulubiony gatunek książek, a jeśli nie, to na pewno darzy jakiś szczególną sympatią. Dzisiaj trochę o lubianych przeze mnie gatunkach, jak i tych za którymi nie przepadam.

Fantastyka - zdecydowany faworyt

Dlaczego? Mogę zawędrować myślami wszędzie: na inną planetę, do innego wymiaru lub spotkać niezwykłe istoty. Wszystkiego tego dokonam przewracając stronnicę książki. Jest to na pewno jeden z moich ulubionych gatunków.

I teraz napotykam ogromną trudność w wytypowaniu kolejnego gatunku literackiego, który podobałby mi się równie jak fantastyka.

Niech zatem będzie stary dobry romans. Podkreślam, iż musi być to romans z klasą. Osobiście najchętniej czytuję klasykę, czyli przede wszystkim powieści Jane Austen. 

Thriller - poczuć dreszcz


Ten gatunek także bardzo lubię, ponieważ wzbudza on we mnie, jak sama nazwa wskazuje, dreszcz emocji. Uwielbiam klimat tajemniczości i niepewności.

Kryminał - pracuję nad nim

Kryminały czytam bardzo rzadko i nie lubię zbytnio tego gatunku. W najbliższym czasie chciałabym jednak wrócić do tego typu literatury i dać jej szansę, słyszałam bowiem o kilku dobrych autorach.

Powieść społeczno-obyczajowa

Tego rodzaju książki czytam rzadko, najczęściej sięgam po nie, kiedy chce się zaznajomić z danym środowiskiem. Literatura tego rodzaju jest z pewnością potrzebna, ponieważ oddaje charakterystykę różnych okresów historycznych.

Wszystko co mnie zaciekawi

To już nie gatunek, ale każda książka, którą ktoś gorąco mi poleca jak i taka, która mnie zaciekawi, szybko znajdzie się w moich rękach.


To by było na tyle, jeśli chodzi o moje literackie upodobania. :)

A jak to jest u Was?


Nana zaczytana






poniedziałek, 20 czerwca 2016

Witam! Witam!

Cześć wszystkim, witam bardzo serdecznie na moim książkowym blogu. Od dawna chciałam go założyć, ale tak zwlekałam
i zwlekałam aż wreszcie to się stało! No więc będę tu zamieszczać recenzje wszelakich epickich woluminów i nie tylko...
Bardzo mi smutno, że tak niewiele osób w moim otoczeniu czyta książki i chciałabym propagować czytelnictwo! O tak!

Pamiętajcie! Czytanie to magia i największa przygoda jaką możesz przeżyć nawet w domu zagrzebany pod kołdrą. To tyle na chwilę obecną, mogłabym się dalej rozwodzić nad magią czytania, ale nie chce Was zanudzić na dzień dobry.


No to cześć i czołem!

Nana zaczytana